Na stronie używamy plików cookie, pozostając na niej wyrażasz zgodnę na ich stosowanie. Więcej możesz przeczytać tutaj



Nasz sponsor
Przepisy wegetariańskie, Wegetarianizm, Ekologia




Menu:


Opis badania

Rola omega 3 i omega 6

Jak powinna wyglądać terapia?

Pomóż promować stronkę



Witam.

W 2007 roku przeprowadzono badania z podwójną ślepą próbą, w których chorych na stwardnienie rozsiane podzielono na 3 grupy. Jedna grupa otrzymywała placebo, druga - olej z ogórecznika w ilości 5 gram - dziennie, trzecia grupa - wysokie dawki tego samego oleju, 14 gram / dziennie.

Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania. Schorzenie po prostu się cofnęło. O, bzdury gadam? Niemożliwe?

klik

Dla tych, którzy wiedzą czym jest MedLine, dalsze wyjaśnienia nie są konieczne. Informacja dla osób nie obeznanych z tą bazą danych - jest to zbiór tego, co współczesna medycyna uznaje za fakty. Każde zamieszczone tam badanie jest sprawdzane pod kątem wiarygodności, w zasadzie są zamieszczane tylko te, które wykonały oficjalne ośrodki badawcze. Tutaj jest pełen zapis tego badania i opinie wykonujących je lekarzy, format PDF:

klik

Gdyby link nie działał, starczy wyszukać w google frazę "Polyunsaturated fatty acids in the pathogenesis and treatment of multiple sclerosis." Osoby nie znające angielskiego mogą przeczytać kilka najwazniejszych fragmentów klikająć obok na zakładkę "opis badania".

Badanie było przeprowadzone na małej grupie osób (36), ale inne badania potwierdzają uzyskane wyniki. Powiązanie pomiędzy kwasem gamma - linolenowym, substancją aktywną oleju z ogórecznika, a stwardnieniem rozsianym było badane już od wielu lat, dotychczas jednak uzyskiwano sprzeczne rezultaty, w niektórych badaniach nie uzyskano żadnej poprawy stanu pacjentów. Jak się okazało, wszystko zależy od użytej dawki, zbyt niska nie przynosi rezultatu. Efekty terapeutyczne są wprost proporcjonalne do ilości spożytego oleju. To właśnie potwierdziło najnowsze badanie.

Dlaczego do tej pory o tym nie słyszeliście? Z kilku powodów. Po pierwsze, badania nad zależnością między wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi a stwardnieniem rozsianym zostały na dobrą sprawę rozpoczęte dopiero w tym stuleciu. Po drugie, ostateczne potwierdzenie pojawiło się dopiero w roku 2007. No i po trzecie, najważniejsze, olej z ogórecznika użyty w terapii jest substancją, której nie można objąć prawem patentowym. Rozpowszechnienie tej metody oznacza miliardowe straty dla koncernów farmaceutycznych.

Dlaczego o tym piszę? Po pierwsze, żebyście nie tracili czasu, nie czekali, aż w końcu ktoś uzyska pozwolenie na przeprowadzenie dużych badań z podwójną ślepą próbą, na tysiącu pacjentów, dostanie od rządu pieniądze, uzyska pozwolenia pomimo blokad tworzonych przez koncerny farmaceutyczne. Widziałem już dziesiątki leków, badania nad którymi zostały z wielu powodów zablokowane. Zresztą, każdy z was z pewnością słyszał o terapeutycznej roli THC, substancji aktywnej zawartej w marihuanie - ma wielokrotnie mniejsze skutki uboczne od leków obecnie używanych do łagodzenia przebiegu choroby, jest tania jak barszcz, a jednak w ogromnej większości krajów żaden chory nie może legalnie jej stosować. Że to narkotyk, że dzieciaki miałyby do niego dostęp? Litości, pod każdą szkołą stoi 10ciu dilerów mających w swojej ofercie setki razy groźniejsze środki, co by szkodziło sprzedawanie tego na receptę ludziom, których do tej pory uważano za nieuleczalnie chorych? Szkodziłoby przede wszystkim koncernom farmaceutycznym, które nie mogłyby już sprzedawać takiej ilości leków objętych patentem.

Po drugie, piszę tą stronkę, ponieważ od dłuższego czasu zajmuję się zagadnieniem roli wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w organizmie człowieka, dzięki czemu m.in. wiem, w jaki sposób zmaksymalizować efekt terapeutyczny. W przypadku wątpliwości zawsze można spytać na forum, gdzie od czasu do czasu zaglądam.

Chciałbym też przypomnieć, że niektóre neuroinfekcje mają identyczny przebieg jak SM, neuroborelioza jest tutaj głównym podejrzanym (daje nawet identyczny obraz w MRI). W większości klinik robi się testy na boreliozę podczas diagnozy SM, ale ostrzegam - czasami testy dają fałszywie negatywne rezultaty. Jedyny "pewny" sposób na wyeliminowanie z diagnozy neuroboreliozy to próbna terapia antybiotykami, w ciągu 6 tygodni stosowania np doksycykliny powinna pojawić się reakcja Herxheimera. To samo dotyczy zresztą innych neuroinfekcji bakteryjnych.

Wszystko, co powinniście wiedzieć, jest opisane w odpowiednich rozdziałach. Zapraszam do lektury.